Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadżety do domu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadżety do domu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 stycznia 2019

Zakupowo

Miałam plan, żeby raz w miesiącu , na koniec każdego miesiąca zrobić post zbiorczy z zakupami. w W tym miesiącu już uzbierało się ich trochę, więc postanowiłam zrobić post ciut szybciej .
Oczywiście większości z tych zakupów nie planowałam.

Na pierwszy ogień , łup z Biedronki.
Maska Czysta Glinka Loreal.
Bardzo dawno temu chciałam ją przetestować, ale cena mnie jakoś nie przekonywała.
W Biedronce ta maska była za 25 zł. Skusiłam się, użyłam jak na razie trzy razy i jestem zadowolona.

Jeżeli kogoś interesuje to tutaj skład,



Na promocjach zaszalałam tylko w Sinsay.



Oczywiście, mało mi torebek :)
Przecież tylko jedną dostałam od Św. Mikołaja :)


Torebka ma piękny kolor, dwie przegródki i złote okucia.
Jest dużo ładniejsza niż na zdjęciach.
Cena przed promocją 60 zł, ja zapłaciłam 30 zł.
Jakiś czas temu ta torebka wpadła mi w oko i cieszę się, że od razu jej nie kupiłam , bo bym żałowała, ze przepłaciłam.



 Przegródki są dość spore, wygodne, torebka jest sztywna , przez co ładnie się układa , w jednej z przegródek jest zapinana na zameczek kieszonka


Oczywiście za jednym zamówieniem nie mogłam wszystkiego kupić, składałam 3 lub 4 zamówienia :)
 Tutaj potwierdzenie ceny torebki


Kolejne zamówienie i kolejny zakup.
Portfel z 30 zł przeceniony na 14 zł.
Jako jeden z niewielu ma osobną komórkę na drobne.
Niestety wypadają monety z niego.
Portfelik jest w idealnym rozmiarze, jest z przyjemnego materiału i wygląda uroczo.
Na razie zostaje ze mną, ale rozglądam się za czymś innym.



 Jest jedna przegródka na pieniądze , jedno miejsce na zdjęcie i pięć miejsc na karty. Dla mnie ciut mało.


W kolejnym zamówieniu kupiłam głównie upominek dla 11 letniej dziewczynki.

Wisiorki dla przyjaciółek.


Bransoletki dla przyjaciółek.


Kolczyki na sztyft


Te kolczyki również są na sztyft i wyglądają w rzeczywistości dużo lepiej niż na zdjęciu.
Z tego co kojarzę kolczyki były 5 zł za komplet.
Bransoletki oraz wisiorki za ok 10-15 zł za komplet.



Ostatnie zamówienie z Sinsay. 
Super duży, mięciutki szal.



Jest na prawdę duży.


I ta cena :)

W Rossmannie jest znów promocja 2+2.
Wykorzystałam ją na zakup obiadków dla Synka, z tej promocji można skorzystać na pewno więcej niż raz. Będąc w Rossmannie przy okazji wzięłam dla siebie żel pod prysznic. 
Pachnie on obłędnie. Lubię żele Isana za ich zapach. 


Do koszyka wpadła też odżywka wcierka z Jantar.
Moja jest juz na wykończeniu, a akurat była promocja na tę serię.
Jest to nowa edycja z atomizerem, słyszałam, że różni się ona od tej w szklanej butelce, zobaczymy.
Na promocji kosztowała ok 8 zł




Również w Rossmannie kupiłam komplet wstążek i kokardek. 


Kilka łupów dla naszego Skrzata od Babci.

Skarpetki z Kaufland , są grubsze , ocieplane, niestety Skrzat po mnie ma wiecznie zmarznięte stópki.


W Lidlu na ostatnich sztukach komplet pościeli dziecięcej za 13 zł.
Było całkiem dużo wzorów, ale my mamy już kilka kompletów więc poprzestałam na jednym.





Odwiedzili nas znajomi, którzy nie mieli jeszcze okazji odwiedzić nas po narodzinach Skrzata.
Sprezentowali mu kluczyki.


Przy okazji wizyty ze Skrzatem u lekarza wstąpiliśmy do Ikea,
Zrealizowałam jeden bon od Mikołaja.


Dokupiłam brakujące salaterki.



Tradycyjnie już świeczki.



Zabezpieczenia do kontaktów, już u nas naszedł czas na interesowanie się kontaktami.


Przygotowaliśmy się już na Dzień Babci i Dziadka.
Moja Mama i ja jesteśmy przeciwnikami tak zwanych durnostojek więc zdecydowałam się na coś co raczej się przyda, za kilka lat dziadkowie będą zarzucani prezentami od wnuka, które sam zrobi.


I największy hit na koniec. Zakupy z KiK

 Tabliczka za uwaga , uwaga.. 40 groszy .



Również za 40m groszy 12 sztuk torebek na prezenty.



Klamerki, 6 sztuk klamerek za 40 groszy.


Kolejne klamereczki, 6 szt za 40 groszy.


Zawieszka sówka również za 40 groszy .



Ceramiczna gwiazda przeceniona z 12,99 zł na 40 groszy.




Duża gwiazda ceramiczna przeceniona z 19,99 zł na 40 groszy.



Tyle zakupów , a jest połowa miesiąca, mam nadzieję, że nie zbankrutuję do końca miesiąca.

Pozdrawiam 

niedziela, 9 grudnia 2018

List do Świętego Mikołaja

Święta już za rogiem, a ja ciągle w proszku .
Bardzo powoli notuje , co komu w prezencie, to czego jestem pewna, to kupuję.
Dlaczego notuję co komu w prezencie ? A no dlatego, że mam świetną , krótką pamięć.
Często zdarza mi się, że wpadnę na "genialny" pomysł na prezent, ale jak co do czego to niestety zapominam, co to było.
W tym roku panuje wyjątkowy chaos wokół nas, nie chcę narażać ani siebie, ani swoich najbliższych na dodatkowe stresy i nerwy dlatego moja lodówka zapełniona jest karteczkami .
Istotne jest dla mnie żeby wszystko sobie zapisywać w jednym miejscem, moim kalendarzu.
Zdecydowanie stwierdzam, ze kiedy pracowałam zawodowo byłam bardziej zorganizowana i więcej ogarniałam.
Moi Rodzice również już kupują prezenty, dlatego poprosili nas o Listy do Świętego Mikołaja.
Wyjątkowo łatwo poszło nam z listem od Krasnoludka.
Od razu zaznaczam, że zdarza nam się rzucić całkiem abstrakcyjne pomysły.

Krasnoludek, 

- Hula Kula
- kolejka , tor, albo autostrada drewniana - przy tym wyborze zainspirował nas Lidl,
- koń na biegunach,
- rowerek biegowy,
- chodzik pochacz,
-  zabawka do nauki raczkowania,
- klocki,
- szczeniaczek uczniaczek,
- sorter ,
- stolik edukacyjny,
- basen z piłeczkami,
- bidon do nauki picia,
- książeczki z serii Pucio,, albo coś w tym stylu.


Mąż

No jak zwykle mój Mąż nie wie co chce. Ciężko było, ale udało się troszkę wymyślić.
- modele do składania, najlepiej metalowe,
- gra planszowa,
- zegarek na rękę,
- lampy do samochodu,
- kapcie, koszulka, bluza, cokolwiek z motywem Star Wars.

Ja 

- perfum (może nowy zapach c-thrue),
- pomadka ,
- świece , świeczki, świeczuszki,
- bon do Ikea,
- bon do Rossmann,
- torba do wózka , - tutaj mam jedną wybraną...
- torebka (moja ukochana torebka Puma Husaria już powoli kończy swój żywot : )
- kosmetyki do ciała ,
- komplet pościeli.
- szampon Pharmaceris,
- kubki z motywem świątecznym.





środa, 28 listopada 2018

Pomysły na prezenty

Ze względu na sporą ilość zapytań wśród moich znajomych oraz zbliżające się święta postanowiłam zrobić mały wpis o rzeczach, które mogą się przydać Rodzicom oraz Dzieciom.
Są to rzeczy, które sprawdziły się u nas i u moich znajomych.

Takie małe spostrzeżenie ode mnie, chcąc coś kupić dziecku nie skupiajmy się koniecznie na czymś "na teraz" .
U nas najmniej przydatnym prezentem okazały się być ciuszki. Każda z Mam lubi ubierać co innego, co innego u niej się sprawdza , do tego dochodzi jeszcze trafienie z rozmiarem.
Dużo Mam przez całą ciążę kompletuje sobie "idealną garderobę" dla swojego Szkraba.
Zupełnie inna sytuacja ma miejsce, kiedy rodzice to właśnie taki rodzaj prezentu preferują.
Ja słuchając się osób z mojego otoczenia, które już mają dzieci, kupowałam najwięcej ciuszków w rozmiarach 68. trochę w rozmiarze 62, a okazało się, ze nawet rozmiar 56 jest za duży, więc najbliższe mu osoby Nas odwiedzające , które pytały co potrzebujemy, to prosiłam o kupno właśnie ciuszków w miniaturowych rozmiarach.

Moim zdaniem najwygodniej by było, jakby Rodzice sporządzali listę rzeczy, które są im potrzebne, których nie mają i przekazywali ją osobą obdarowującym.
Chociaż wydaje mi się, że u niektórych nie spotkało by się to z aprobatą.

Wracając jednak już do listy prezentów. Są to rzeczy bardzo rozbieżne cenowo, czasem warto z kimś się złożyć i kupić jedną super rzecz, która na pewno ucieszy Rodziców niż kilka pierdółek.

Leżaczek bujaczek
My dostaliśmy taki od Męża z firmy jako prezent. Super się sprawdzał i sprawdza nadal (Mały ma juz 7 miesięcy) i wiem, że posłuży nam jeszcze kilka.

Kolejna rzecz bardzo popularna w ostatnich czasach, must have każdej mamy : szumiś.
Rynek tego typu rzeczami jest przepełniony i bez problemu można wybrać takiego szumiącego misia, który nie zrujnuje nam portfela.
Tutaj opisałam naszego miśka.

Karuzela nad łóżeczko. Warto poszukać takiej wielofunkcyjnej , wtedy ona posłuży na dłużej.
 Naszą mamy już od 7 miesięcy , jest w stałym użytku i nie zapowiada się na to, aby została rzucona w kont.

Mata edukacyjna, dobrze dobrana zadowoli zarówno Rodzica jak i Dziecko.
 Już miesięczne dziecko bardzo chętnie będzie spędzało na niej czas. Ja osobiście polecam maty firmy Tiny Love. Nasza również jest jeszcze w użytku, aczkolwiek przeszła małą modyfikację.
Nasza mata.

Miś Szmatka, zwykły miś, bez udziwnień i udoskonaleń. Damian takiego misia dostał i tak się do niego przywiązał, że bez niego nie potrafi zasnąć. Nasz misiek, a w zasadzie królik jest z Rossmanna.

Krzesełko do karmienia. ceny są podobne do cen huśtawek, jest to rzecz, która na pewno się przyda, dobrze dobrane krzesełko posłuży naprawdę bardzo długo. Nasze krzesełko

Szczeniaczek uczniaczek, zabawka ponadczasowa. Ja niestety takiej nie posiadam, ale z opinii znajomych wiem, że jest super.

Niania elektroniczna/ niania z kamerą. Posiadamy taką, nie potrafię sobie bez niej wyobrazić sobie funkcjonowania. Wpis o naszej niani powstanie na pewno do świąt. Jest to duże ułatwienie dla rodzica, zwłaszcza dla Mam, które po za opieką nad dzieckiem ogarniają dom . Dzięki takiej niani bez zaglądania co chwilkę do dziecka wiemy co  u niego się dzieje.

Karty kontrastowe/ książeczki kontrastowe, jest to również zakup na dłużej.

Książeczki typu : "Moje pierwsze słowa", "Pucio" . Serię "Pucio" wpisaliśmy na List do Świętego Mikołaja. Słyszałam same dobre opinie od znajomych , w internecie też od nich jest pełno. Myślę, że jest to fajny zakup.

Album typu "Mój pierwszy roczek" , jest to coś, o czym rodzice mogą na początku nie pomyśleć, żeby sobie kupić, a jest to świetna pamiątka.
Odcisk stopy bobasa.

Sesja zdjęciowa rodzinna. Tutaj już trzeba dobrze znać rodzinę, bo zdarzają się osoby, które nie lubią zdjęć i na pewno nie będą czuły się komfortowo na sesji więc dla nich ten prezent nie koniecznie może być czymś miłym. Chyba, że wybierzemy alternatywę tylko dla samego bobasa.

Koce, kocyki w każdej ilości. Ostatnio widziałam kocyk z personalizacją (imię, data urodzenia, waga, wzrost) . Później taki kocyk może być super pamiątką.

Maskotka z personalizacją , tak samo jak kocyk jest to co, co na teraz jest fajnym prezentem, a po latach będzie fajną pamiątką.
Naszemu Skrzatowi na Dzień Dziecka kupiłam maskotkę superbohatera z personalizacją z firmy Metoo i taką też zabawkę mam zamiar kupić znajomym, którzy niebawem zostaną rodzicami.
Jeśli jesteście zainteresowani takim pluszakiem zapraszam  do zapoznania się z ich ofertą.

Jeździk pchacz, stolik edukacyjny, tablica manipulacyjna to również fajne prezenty, ich wybór jest na prawdę duży na rynku, taki prezent będzie cieszył zarówno rodzica jak i dziecko .

Z bardziej już wymyślnych prezentów to: sterylizator do butelek, inhalator, nawilżacz powietrza.
Są to rzeczy bez których żyć można, ale jak już je mamy , to ułatwiają życie .

Moja rada jest taka, żeby nie wstydzić się pytać oraz nie wstydzić się mówić co byśmy chcieli.
Zdarza się, że np rodzice preferują tylko drewniane zabawki i dając zabawkę plastikową burzymy ich system . Pytając ich o prezent, kupimy to co oni chcą a co za tym idzie uszanujemy ich zdanie.
Oczywiście to działa w drugą stronę również, nie możemy na siłę narzucać swojego zdania innym .


Mam nadzieję, że chociaż troszkę pomogłam przy wyborze prezentów dla Maluszków.

czwartek, 22 listopada 2018

Chicco Polly 2 w 1

Od około 2 miesięcy rozszerzamy Synkowi dietę, na początku karmiłam go na huśtawce hybrydowej , ale nie był to dobry pomysł, pozycja Malucha nie była wygodna dla niego, to , ze on siedzi tak nisko dla mnie nie było wygodne i dodatkowo Synek nie wiedział czy teraz czas na zabawę czy jedzenie.
Przeszukaliśmy troszkę opinii na temat krzesełek i zdecydowaliśmy się na kupno Chicco Polly 2w 1.
Krzesełko to, mamy już od ponad miesiąca i jesteśmy bardzo zadowoleni.

Krzesełko jest REWELACYJNE ! Siedzisko jest bardzo fajnie wyprofilowane i miękkie, obite jest materiałem ceratowym, dzięki czemu łatwo utrzymać je w czystości.



Tacka jest duża, stabilna, dobrze wyprofilowana i można ją dowolnie przysuwać lub odsuwać od Bobasa.


Od spodu tacka wygląda tak:


Tacka wyposażona jest w sztywną barierę krokową. 

Krzesełko jest wyposażone w 5 punktowe pasy. Jedyny ich minus jest taki, że są ciężkie do doczyszczenia i my zdecydowaliśmy się na uszycie na nie ochraniaczy.
Podłokietniki są udogodnieniem dla dziecka.


Podnóżek jest regulowany, może podnieść lub opuścić . Dla maluszka jest łatwiej tak siedzieć, kiedy dorośnie można go opuścić aby nóżki zwisały.
Dodatkowo w podnóżku można regulować jego długość, tak aby dziecko mogło sobie wygodnie opierać o niego stópki.


Po zdemontowaniu tacki krzesełko można dostawić do stołu.


Oparcie regulowane jest w 3 pozycjach :
- półleżąca ,
- półsiedząca,
- siedząca.
Pozycja półleżąca jest dobra dla mniejszych dzieci .
Regulować oparcie można dzięki jednemu przyciskowi , jest to łatwe, a kiedy dziecko przyśnie oparcie można położyć tak, aby dziecko tego nie odczuło i się nie obudziło.





Posiada ono regulację wysokości dzięki czemu można wysokość dostosować np do wysokości stołu.


Fotelik bardzo łatwo się składa, zajmuje bardzo mało miejsca , a po złożeniu może stać stabilnie. 
Dzięki czemu zajmuje ono mało miejsca.
Dodatkowej stabilności dodają mu szerokie gumowane nogi, w tylnych nóżkach są kółka , które ułatwiają przemieszczanie się z krzesełkiem.


Kiedy dziecko podrośnie można z tego krzesełka korzystać jak ze zwykłąego krzesła po przez demontaż tacki (jest opcja zamontowania jej na tylnych nogach) , a pasy zapewniają dodatkowe bezpieczeństwo.

Jedyny minus krzesełka, to to że jest ono dość spore kiedy jest rozłożone.
Koszt jego to około 400 zł.
Polecam każdemu , kto rozważa zakup fotelika do karmienia.