Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzęty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzęty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 grudnia 2018

Zakupy Listopad

Pochwalę się tutaj większością zakupów jakie poczyniłam w listopadzie.
Nie ma tego jakoś super dużo i może się dla kogoś ten post wydać całkiem bez sensu.
Osoby , które taki post nie interesuje niech go pominą ;) obiecuję, że niebawem pojawią się bardziej ciekawe wpisy.

Jak już pewnie nie raz wspominałam bardzo lubię czytać, staram się też dużo czytać Skrzatowi, mam nadzieję, że to będzie miał po mnie i nie będzie problemu z czytaniem np lektur.
Staram się dziennie chociaż pół godziny poświęcić na książkę.
Ostatnio czytam książki Małgorzaty J. Kursa.



Nie lubię kupować książek, dla siebie wypożyczam i dla Smyka również.


Biblioteki mają całkiem fajny wybór jeśli chodzi o książki dla dzieci.
Wiem, że niektóre mamy swoim pociechom na głos czytają swoje książki. Ja nie potrafię czytając taką książkę zainteresować swojego synka ani na minutę słuchaniem.
Dużo wygodniej czyta mi się książeczki dla dzieci.



O ile nie jestem zwolenniczką kupowania książek typu bajki dla dziecka ( w prezencie chętnie daje i otrzymuje, ale nie lubię kupować sobie) o tyle książeczki takiego typu jak ta poniżej kupuję bardzo chętnie.



Z tej serii jest wiele książeczek o różnej tematyce, więc można dobrać to, co zainteresuje naszego Malucha.

Był atak na Biedronkę w celu zakupu prezentów.


Te zabawki są świetne, sposób wykonania, kolory.. super sprawa.


Pozostając w tematyce prezentów. Męża bratanica miała drugie urodzinki, z tej okazji kupiliśmy jej grę.


Z serii ciuszkowej kupiłam

skarpetki w Lidlu, nie drogie , dobre gatunkowo



również z Lidla bluzki z długim rękawem, te też są całkiem spoko jeśli chodzi o gatunek,



nie mogłam się oprzeć , świąteczne reniferkowe skarpetki, Pepco


super rajstopki, przyjemne w dotyku, grube, od środka mają przyjemne ocieplenie, fajny wzorek, stópki antypoślizgowe, cena też całkiem ok jak na to co napisałam powyżej, tylko jest "małe" ale !
Rajstopki zapakowane są w taki sposób , że nie było tego widać, ale są źle zszyte. Jak mam być szczera to są drugie lub trzecie rajstopki, które są w ten sposób zszyte i wcale nie pochodziły z jednego sklepu.
Jedna nogawka jest przyszyta przodem, druga zaś tyłem.
Nie da rady ich ubrać bo ciągną nóżkę.


nie lubiłam, zastanawiałam się w Pepco nad tą kamizelką na wiosnę. Kosztowała jakieś śmieszne pieniądze 10-15 zł, ale ostatecznie jej nie wzięłam.


również z Pepco wygrzebane z kosza z przecenami , bluzka z długim rękawem za całe 3 zł/



Z serii gadżety

kolejny wąż do łóżeczka z firmy Sparrow,  jakość wykonania oraz materiałów super.
Jedyne co średnio mnie zadowoliło to kolor.
Kupiliśmy kolor ten sam co ostatnio, ale niestety różni się od poprzedniego odcieniem.
Nie stwarza to wielkiego problemu.
Sparrow Sklep



Mata na podłogę z Pepco. Małe pieniądze jak za cos tak fajnego.
Gruba, przez co amortyzuje przy upadkach, oraz izoluje od podłogi, ciekawa forma, wszystko jest w kolorze czarnym, białym i czerwonym, dla dziecka dobrze , bo same wzory już powodują zainteresowania, a dodatkowo kolorowe zabawki nie giną na jej tle.




 Cena też jest na prawdę spoko. Kupiłam dwa komplety i jest to idealna wielkość dla Synka.



Tak prezentuje się po złożeniu. Dwa zestawy.



Gadżet do wózka. Zestaw do doposażenia wóżka.
Dwa uchwyty na zakupy, kubek na napój oraz uchwyt do telefonu.
Mi chodziło o kubek na napój , ale w zestawie nie wychodziło to wcale dużo drożej więc wzięliśmy cały zestaw .


 Książeczka dla Malucha z Rossmann. Jedna z zabawek która jest w stanie zająć na dłużej.
Książeczka ma fajny rozmiar dla małych rączek, ma różne materiały i struktury do tego lusterko, piszczałkę oraz jedną ze stron szeleszczącą.


Szczotka do mycia butelek.
Szczerze powiedziawszy za te pieniądze szału nie robi, caa się wygina i przegina we wszystkie strony, dość kiepski wyciorek do smoczków.


Mamy już 7 miesięcy więc czas na zmianę rozmiaru smoczka.
Ważne jest to, że smoczki nie są groźne dla naszych pociech jeśli są dobrze dobrane oraz często wymieniane .

Rozszerzamy dietę więc miseczki i łyżeczki są teraz na topie.
Póki co to ja karmię, więc miseczka bez różnicy jaka, powoli rozglądam się za czymś z porządną przyssawką.


W Biedronce była promocja - 50 % na zabawki. Akurat nic ciekawego nie było dla maluchów . Wzięłam grzechotkę bo wyszła 10 zł a Synek jest na etapie rzeczy świecących.
Grzechotka świeci, gra, ma element grzechotki, przy potrząsaniu zmienia melodyjki , ma przycisk który również zmienia melodyjki, łatwo się ją łapie. Świetna sprawa .




Z serii kosmetycznej.
Kremik dla małego. Stosuję go do buźki, do ciała, do pupki. Taki kremik do wszystkiego. Kosztował mniej niz 10 zł ja na swoich rękach odczułam, ze dobrze nawilża.


No i zapomniałam , ze juz to miałam ;/
Serum nabłyszczające do włosów.
Czasami używam po to, aby okiełznać włosy przy czesaniu, kiedy za bardzo się pusza.


Jedna z lepszych moich maseczek.



Tutaj kilka fotek rzeczy wypatrzonych w sklepie :)








Śmigam do maluszka bo powoli łapie focha.
Już przygotowuję kolejny wpis, mam nadzieję na większą ilość wpisów w grudniu. 

wtorek, 2 października 2018

Robot sprzątający Hoffen.

Jeszcze kilka lat temu wychodziłam z założenia, że wszystkie sprzęty w domu muszę być znanych firm bo są lepsze, bo trwalsze , kosztują więcej bo są lepsze itp itd.
Kilka razy zdążyłam się naciąć na znane marki i troszkę zmieniłam zdanie.
Oczywiście nie zadziałałam radykalnie i nie wyrzuciłam wszystkiego co miałam i nie kupiłam nowych sprzętów. Odkurzacz, żelazko czy suszarka do włosów są "markowe" , trzymają się całkiem dobrze, ale jak odmówią mi posłuszeństwa nie wykluczone, ze nie wymienię ich na tańsze.
Zarówno mi jak i mojej Mamie dobrze sprawdzają się sprzęty z Biedronki czy Lidla.

W tym poście mam zamiar opisać własnie sprzęt z Biedronki.
Kupiliśmy juz dawno temu, ale chciałam go porządnie przetestować zanim o nim napiszę.
W zeszłym roku z Mężem bardziej racjonalnie podeszliśmy do kupowania prezentów.
Dla naszych bliskich kupiliśmy raczej nie wielkie upominki, a sobie kupiliśmy jeden, wspólny, ale za to konkretny prezent.
Petent ten w zeszłym roku się sprawdził, w tym roku postaramy się też tak zrobić.
Całkiem spontanicznie padło na Robot Sprzątający Smart Hoffen.
Odkurzacz ten był dostępny w ofercie Biedronki w grudniu. Nie planowaliśmy zakupu takiego sprzętu, nie raz nie dwa biadoliłam Mężowi , że przydała by mi się jakaś rumba albo salsa jeżdżąca za naszym kotem, ale wiadomo jaka jest cena tych sprzętów i nie bardzo przekonywała mnie ona do zakupu. Robot ten kosztował około 350 zł, kilka opinii o starszych modelach tego robota było bardzo dobrych więc postanowiliśmy, że spróbujemy tego wynalazku.
Z naszym kotem mamy trzy światy, gubi futra tony, nie wiem jakim cudem jeszcze nie jest łysa !
Całe mieszkanie czasem trzeba odkurzać dwa razy dziennie.
Jak kupowaliśmy odkurzacz byłam już w ciąży co przemówiło na plus jeśli chodzi o decyzję pozytywna.

W zestawie dostaliśmy:
- robot sprzątający
- 2 pary wymiennych szczotek
- zapasowy filtr
- pilot do zdalnego sterowania z bateriami w zestawie
- stacja dokująca
- zasilacz
- instrukcja obsługi.

My od zakupu używamy tego odkurzacza praktycznie codziennie, oczywiście nie zrezygnowałam całkowicie z odkurzania normalnym odkurzaczem, ale o tym za chwilę.

Odkurzacz ma kilka opcji
ODKURZANIE AUTOMATYCZNE - czyli włączamy odkurzacz wtedy kiedy mamy na to potrzebę,
PROGRAMOWANIE ODKURZANIA - czyli możemy ustalić dzień tygodnia i godzinę o której odkurzacz ma się włączyć.
ODKURZANIE RĘCZNE -  czyli ręcznie za pomocą pilota możemy sterować odkurzaczem.

Bateria odkurzacza starcza na  mniej więcej 90 minut jego pracy, u mnie są to dwa odkurzania całego mieszkania na szybko lub jedno takie meeega dokładne odkurzanie.
Dobrze radzi sobie na kaflach czy panelach. Podjeżdża na dywany i dobrze radzi sobie z odkurzeniem dywanów z niskim i zwartym włosiem , nie radzi sobie z dywanami typu shaggy, ponieważ ich włosy zaplątują się w szczotki i mogą  zrobić się kołtuny.
U mnie w mieszkaniu istotne dla mnie jest żeby odkurzacz wciągał futro i  żwirek koci, a z tym radzi sobie na prawdę dobrze. Nie ma też problemu z odkurzaniem w rogach, wiadomo nie robi możne tego jakoś super precyzyjnie jak normalny odkurzacz, ale całkiem przezwoicie daje sobie radę.
Dobrze i precyzyjnie odkurza w koło nóg stołów, krzeseł itp, nie obija się o meble.
radzi sobie z podjazdami pod nie wielkie wzniesienia czy progi.
Co ważne, odkurzacz nie musi mieć stacji dokującej w pomieszczeniu w którym akurat sprząta.
Ja mam na stale podpiętą stację dokującą w spiżarni i spokojnie pomimo to odkurzacz sprząta całe mieszkanie.
Ale, żeby nie było aż tak kolorowo są i minusy.
Minusami są:
- brak zaznaczenia obszaru na jakim ma zostać odkurzacz, nie mam drzwi w salonie i muszę pilnować żeby odkurzacz nie uciekł najczęściej zastawiam po prostu czymś drzwi,
- kiedy świeci mocno słońce i rzuca mocne świtało na podłogę odkurzacz "głupieje" widzi tam jakąś barierę i nie przejedzie dalej,
- po wyłączeniu i włączeniu ponownie, zegar się zeruje i pokazuje , ze odkurzacz znów może pracować 90 minut mimo iż tak nie jest,
- czasem pomimo pustego pojemnika na brud pokazuje komunikat, że pojemnik jest pełny.

Teraz kiedy mam Synka mieszkanie odkurzam codziennie rano tradycyjnym odkurzaczem, a później w ciągu dnia puszczam Biedronka (tak go nazwaliśmy) w salonie, kuchni czy pokoju Małego, czyli tam gdzie najwięcej przebywamy my i nasz kot.
Dla kogoś może się wydać to głupie i dać obraz taki, że robot sprzątający nie do końca sobie radzi ze sprzątaniem ,ale tak nie jest,
Mam po prosu manię"czystej podłogi" i zdarza mi się latać kilka razy dziennie na mopie.

Myślę, że ilość plusów przewyższ te kilka minusów no i ta cena ...
Dla mnie jest to aktualnie must have w mieszkaniu, nie wyobrażam sobie teraz funkcjonowania bez niego.

Samo opakowanie odkurzacza jest małe i poręczne, więc jeśli chcielibyśmy je trzymać tak długo jak jest objęty produkt gwarancją, to nie jest to jakoś specjalnie uciążliwe.


Tak wygląda odkurzacz do góry brzuchem :)
Ma jedno kółko obrotowe na przodzie, dwa po bokach,
dwie szczotki "śmigiełka", oraz jedną obrotową podłużną


Na wyświetlaczu widać :
poziom baterii
czas jaki pozostał do wyczerpania baterii


pod klapką odkurzacza znajduje się całkiem duży pojemnik na brud z filtrem


A takim oto pilotem możemy sterować robotem.
Możemy nakazać robotowi jechać w przód, tył , na boki, włączyć opcję szybkiego sprzątania lub wolnego, sprzątania "po kwadracie" czy nakazać wrócić do stacji dokującej .


Tak wygląda odkurzacz ładujący się w stacji dokującej.
Po podłączeniu odkurzacza wyświetla nam się informacja ile % baterii pozostało,
na wyświetlaczu pojawiają się również różne komunikaty np pełen pojemnik na brud, zablokowanie kółek, zablokowanie szczotek.
Komunikat FF oznacza, że bateria została naładowana.




Mam w planie zrobić wpisy z większością sprzętów jakie mam z Lidla czy Biedronki, a troszkę ich jest :)

Pozdrawiam

sobota, 25 sierpnia 2018

Łupy z Biedronki

Czasami zdarza się tak , że pod wybranymi sklepami Biedronka ustawiane są namioty z produktami wyprzedażowymi.
Ostatnio taki namiot był pod "moją" Biedronką. Nie było za dużo dla mnie ciekawych rzeczy a i ceny też, nie były jakieś super.
Wybrałam sobie dwie rzeczy

blender
kiedyś taki miałam, ale całkiem nie dawno coś się w nim zepsuło. Ten kosztował 46 zł.
Zestaw zawiera : rozdrabniacz z pojemnikiem, duży dzbanek, blender z nasadką rozdrabniającą ze stali nierdzewnej oraz końcówkę ubijającą . Blender posiada opcję turbo.






kosz składany sylikonowy

Kosz składany sylikonowy, bardzo lekki , łatwy do złożenia i rozłożenia , w moich ulubionych kolorach.
Kosztował 26 zł więc szału z ceną nie było.





 




I tutaj coś z aktualnej promocji /; pędzle do makijażu. Pojedynczo kosztowały 10 zł, przy zakupie dwóch 8 zł.  Chciałam kupić jeszcze zestaw pędzli do oczu ale niestety nie udało mi się już załapać.
Używałam ich dopiero raz i póki co bardzo mi pasują. 
Udało mi się dostać pędzel do różu i pędzel do pudru. 








Pozdrawiam