Pokazywanie postów oznaczonych etykietą promocja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą promocja. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 grudnia 2018

Promocja Rossmann 2+2

Z promocji Rossmann 2+2 skorzystałam jeszcze raz. Tym razem zrobiłam zakupy stacjonarne w sklepie. Sporo rzeczy już nie było dostępnych , ale nie było tak żeby półki świeciły pustkami .

Dokupiłam :
- Nivea krem na każdą pogodę. Już jeden miałam z poprzednich zakupów i uznałam że jest świetny ! Po posmarowaniu buzi małemu rozsmarowuje go sobie na dłoniach i daje radę. Co prawda jakiś super mrozów jeszcze nie było , ale czuję że ręce są nawilżone i po spacerze nie mam szorstkiej suche skorupy na nich.

- Bepanthen tu nie ma co pisać każdy mający dzieci pewnie zna. U nas jest w razie czego w szufladzie.

-Johnson's płyn nawilżający do kąpieli  oraz płyn 3w1 do włosów i ciała

Zakupy myślę że udane. Promocja całkiem spoko.

wtorek, 11 grudnia 2018

Promocja Rossmann 2+2 , pomysły na prezenty

Od 10 grudnia w Rossmannie jest promocja 2+2 na produkty do pielęgnacji dziecięcej.
Promocja jest dedykowana dla klientów będących w klubie Rossmann i można z niej skorzystać jeden raz. Promocja trwa do 18 grudnia.

Ja zrobiłam jedne zakupy , ale nie kupiłam wszystkiego co chciałam, skorzystam jeszcze raz z promocji na kartę Męża.
Tradycyjnie zakupy zrobiłam przez aplikację z opcją odbioru  w punkcie. Jak mam coś wybierać to wolę w ten sposób robić zakupy , gdyż mój mały Skrzat nie lubi przebywać w sklepie dłużej niż 30 sekund.


Kupiłam:
 - żel do kąpieli Babydream dużą butlę , schodzi u nas to na prawdę bardzo szybko, słyszałam że jest całkiem ok,
- puder dla niemowląt również z firmy Babydream, jest to coś co jest używane u nas bardzo okazjonalnie, do tej pory mam jeszcze puder z Linomag , który kupiłam jak kompletowałam wyprawkę dla malucha w ciąży.My używamy zasypki na szyjkę. Smyk mocno się ślini i nie zawsze jestem w stanie dokładnie ją wytrzeć, a co za tym idzie zdarzają się jakieś odparzenia lub podrażnia.
- Nivea krem na każdą pogodę, słyszałam same dobre opinie, krem nie zawiera wody więc będzie dobry na mroźną pogodę.
- Bepanthen Sensiderm krem, pierwszy raz go kupiłam, bardziej z myślą o sobie, zaczyna się wietrzna pogoda i przymrozki a co za tym idzie u mnie spore problemy ze skórą na dłoniach, mam nadzieję, że troszkę mi dłonie ukoi.


Tutaj paragon za zakupy. Ta promocja łączy się z innymi aktualnie obowiązującymi.




Dziś dodatkowo przeglądałam aktualne promocje w Rossmannie i znalazłam kilka rzeczy, które mnie zainteresowały i chyba powinnam pokazać je Mikołajowi :P

Maska czysta glinka , nie miałam jeszcze jej, od dłuższego czasu chodzi mi po głowie.

Sole do kąpieli , lubie je za zapach i cenę.

Pomadki , tak wiem miałam nie kupować, ale dostać w prezencie to już chyba mogę :)
Bardzo je lubię i używam je codziennie. Mi się sprawdzają, są świetne. Moje ulubione kolory to : Sweety, Pink Poison , Lovely Lips . Ciekawa jestem koloru Natural Beauty.

Rękawica do masażu , myślę, ze dobra by była do robienia peelingu.
Na razie to na tyle z moich "chciejlist" do świąt jeszcze daleko więc moze się jeszcze wiele zmienić :)

Pozdrawiam

piątek, 7 grudnia 2018

Zakupy Listopad

Pochwalę się tutaj większością zakupów jakie poczyniłam w listopadzie.
Nie ma tego jakoś super dużo i może się dla kogoś ten post wydać całkiem bez sensu.
Osoby , które taki post nie interesuje niech go pominą ;) obiecuję, że niebawem pojawią się bardziej ciekawe wpisy.

Jak już pewnie nie raz wspominałam bardzo lubię czytać, staram się też dużo czytać Skrzatowi, mam nadzieję, że to będzie miał po mnie i nie będzie problemu z czytaniem np lektur.
Staram się dziennie chociaż pół godziny poświęcić na książkę.
Ostatnio czytam książki Małgorzaty J. Kursa.



Nie lubię kupować książek, dla siebie wypożyczam i dla Smyka również.


Biblioteki mają całkiem fajny wybór jeśli chodzi o książki dla dzieci.
Wiem, że niektóre mamy swoim pociechom na głos czytają swoje książki. Ja nie potrafię czytając taką książkę zainteresować swojego synka ani na minutę słuchaniem.
Dużo wygodniej czyta mi się książeczki dla dzieci.



O ile nie jestem zwolenniczką kupowania książek typu bajki dla dziecka ( w prezencie chętnie daje i otrzymuje, ale nie lubię kupować sobie) o tyle książeczki takiego typu jak ta poniżej kupuję bardzo chętnie.



Z tej serii jest wiele książeczek o różnej tematyce, więc można dobrać to, co zainteresuje naszego Malucha.

Był atak na Biedronkę w celu zakupu prezentów.


Te zabawki są świetne, sposób wykonania, kolory.. super sprawa.


Pozostając w tematyce prezentów. Męża bratanica miała drugie urodzinki, z tej okazji kupiliśmy jej grę.


Z serii ciuszkowej kupiłam

skarpetki w Lidlu, nie drogie , dobre gatunkowo



również z Lidla bluzki z długim rękawem, te też są całkiem spoko jeśli chodzi o gatunek,



nie mogłam się oprzeć , świąteczne reniferkowe skarpetki, Pepco


super rajstopki, przyjemne w dotyku, grube, od środka mają przyjemne ocieplenie, fajny wzorek, stópki antypoślizgowe, cena też całkiem ok jak na to co napisałam powyżej, tylko jest "małe" ale !
Rajstopki zapakowane są w taki sposób , że nie było tego widać, ale są źle zszyte. Jak mam być szczera to są drugie lub trzecie rajstopki, które są w ten sposób zszyte i wcale nie pochodziły z jednego sklepu.
Jedna nogawka jest przyszyta przodem, druga zaś tyłem.
Nie da rady ich ubrać bo ciągną nóżkę.


nie lubiłam, zastanawiałam się w Pepco nad tą kamizelką na wiosnę. Kosztowała jakieś śmieszne pieniądze 10-15 zł, ale ostatecznie jej nie wzięłam.


również z Pepco wygrzebane z kosza z przecenami , bluzka z długim rękawem za całe 3 zł/



Z serii gadżety

kolejny wąż do łóżeczka z firmy Sparrow,  jakość wykonania oraz materiałów super.
Jedyne co średnio mnie zadowoliło to kolor.
Kupiliśmy kolor ten sam co ostatnio, ale niestety różni się od poprzedniego odcieniem.
Nie stwarza to wielkiego problemu.
Sparrow Sklep



Mata na podłogę z Pepco. Małe pieniądze jak za cos tak fajnego.
Gruba, przez co amortyzuje przy upadkach, oraz izoluje od podłogi, ciekawa forma, wszystko jest w kolorze czarnym, białym i czerwonym, dla dziecka dobrze , bo same wzory już powodują zainteresowania, a dodatkowo kolorowe zabawki nie giną na jej tle.




 Cena też jest na prawdę spoko. Kupiłam dwa komplety i jest to idealna wielkość dla Synka.



Tak prezentuje się po złożeniu. Dwa zestawy.



Gadżet do wózka. Zestaw do doposażenia wóżka.
Dwa uchwyty na zakupy, kubek na napój oraz uchwyt do telefonu.
Mi chodziło o kubek na napój , ale w zestawie nie wychodziło to wcale dużo drożej więc wzięliśmy cały zestaw .


 Książeczka dla Malucha z Rossmann. Jedna z zabawek która jest w stanie zająć na dłużej.
Książeczka ma fajny rozmiar dla małych rączek, ma różne materiały i struktury do tego lusterko, piszczałkę oraz jedną ze stron szeleszczącą.


Szczotka do mycia butelek.
Szczerze powiedziawszy za te pieniądze szału nie robi, caa się wygina i przegina we wszystkie strony, dość kiepski wyciorek do smoczków.


Mamy już 7 miesięcy więc czas na zmianę rozmiaru smoczka.
Ważne jest to, że smoczki nie są groźne dla naszych pociech jeśli są dobrze dobrane oraz często wymieniane .

Rozszerzamy dietę więc miseczki i łyżeczki są teraz na topie.
Póki co to ja karmię, więc miseczka bez różnicy jaka, powoli rozglądam się za czymś z porządną przyssawką.


W Biedronce była promocja - 50 % na zabawki. Akurat nic ciekawego nie było dla maluchów . Wzięłam grzechotkę bo wyszła 10 zł a Synek jest na etapie rzeczy świecących.
Grzechotka świeci, gra, ma element grzechotki, przy potrząsaniu zmienia melodyjki , ma przycisk który również zmienia melodyjki, łatwo się ją łapie. Świetna sprawa .




Z serii kosmetycznej.
Kremik dla małego. Stosuję go do buźki, do ciała, do pupki. Taki kremik do wszystkiego. Kosztował mniej niz 10 zł ja na swoich rękach odczułam, ze dobrze nawilża.


No i zapomniałam , ze juz to miałam ;/
Serum nabłyszczające do włosów.
Czasami używam po to, aby okiełznać włosy przy czesaniu, kiedy za bardzo się pusza.


Jedna z lepszych moich maseczek.



Tutaj kilka fotek rzeczy wypatrzonych w sklepie :)








Śmigam do maluszka bo powoli łapie focha.
Już przygotowuję kolejny wpis, mam nadzieję na większą ilość wpisów w grudniu. 

poniedziałek, 24 września 2018

Łowca promocji

U nas jesień się zaczęła na dobre.
Pogoda jest paskudna od rana padało, później nawiedziła nas porządna burza i znów deszcz.
Nie ma co robić  w taką pogodę, w domu siedzieć się nie chce, dodatkowo kiedy siedzimy bezczynnie cały dzień w domu noce synka są dość kiepskie.
Dziś postanowiliśmy pojechać do galerii nie tyle na zakupy co na poszwendanie się.

Od koleżanki słyszałam, ze w KiK były super promocje na ciuchy dla dorosłych oraz ciuszki dla dzieci. W moim mieście nawet śladu po promocji nie było, więc nawet nie myślałam, ze tam coś jeszcze zostało. Całkiem przypadkiem wpadłam na wieszak z rzeczami promocyjnymi.
Było ich już bardzo mało i bardzo przebrane, ale można było jeszcze coś wyszperać. Najwięcej ciuszków było dla całkiem małych bobasków, takie do rozmiary 62 oraz powyżej 104, było też kilka ciuchów dla dorosłych.
Ja chwyciłam kilka rzeczy dla swojego synka oraz córeczki koleżanki.
Teraz trochę żałuję, ze nie wzięłam więcej, ale i tak byłam długo w sklepie, a bałam się ,że mały już się zniecierpliwi na dobre i zakupy zakończą się płaczem.

Pochwalę się swoimi łupami.
Tutaj kilka rzeczy dla małej Wiktorii.
Każda z tych rzeczy jest z promocji i kosztowała... uwaga , uwaga ... 4 zł !!



A tutaj już rzeczy dla Krasnoludka


Ja za ten zestaw zapłaciłam 4 zł , jego pierwotna cena to 19,99 zł .


Czapeczka kupiona w cenie regularnej. Szukałam czapeczki na teraz koniecznie wiązanej .
Nie mam pojęcia jak mój syn to robi, ale czapkę ciągle ściąga.
Cena czapeczki to 12,99 zł.


Tutaj największy łup. Dwie koszulki za 4 zł . Tak, tak komplet dwóch koszulek 4 zł.


Nie za wiele widać na tym zdjęciu, ale cena początkowa zestawu to 14,99 zł, następna cena 12,99 i 8,99 zł no i cena w której ja kupiłam ten zestaw to 4 zł.



Koszulki kupowałam już w rozmiarach 74, 80 i 86 , ale ta rozmiarówka jest bardzo różna.
Za te pieniądze warto było brać ciuszki na zapas. A koszulek nigdy za wiele .



Ta koszulka pierwszą cenę miała 14,99 zł.


Komplecik spodnie długie plus koszulka za 4 zł.



Wszystkie te ciuszki mają bardzo fajny materiał, bardzo przyjemny w dotyku i wydaje się być dobry jakościowo.
Koszulki z Batmanem w jednej z sieciówek są w granicach 30-60 zł dobrze, że się jednak nie skusiłam i nie kupiłam w takiej cenie.


Kolejny komplecik. Ta koszulka jest śmieszna , ponieważ ogonek słonika jest częścią ruchomą.



W koszulce z małpką ruchome są uszka.


Kolejne zakupy to już Pepco.
Musiałam kupić rajstopki , bo już jest chłodno a choćby nie wiem co robiła i jakie spodnie oraz skarpetki Małemu zakładała, to zawsze ma łydki na wierzchu, albo ściągniętą skarpetkę.
Na pierwszy raz kupiłam gładkie, dość cienkie , wzięłam rozmiar 74-80 ze względu na wielkość "stópek", które są idealne na stopy mojego syna, ale całe rajstopki są ciut za długie.



W Auchan kupiłam śliniak ceratowy z kieszonką. Śliniak jest bardzo duży zakrywa większość ubranka , a na dole ma bardzo praktyczną kieszonkę która ma łapać to, co wypadnie z dziurawej buźki. Ten śliniak kosztował 4,50 zł . Z tego co widziałam były dwie wersje kolorystyczne niebieski z rybkami i różowy również z motywem morskim.



Jako dodatek do prezentu, dla Przyjaciółki, a raczej jako część opakowania do prezentu kupiłam dla w Pepco lampki w kształcie motylków.
Jak już dam ten prezent to się nim pochwalę również tutaj, bo myślę, ze wymyśliłam całkiem fajnie.


Te motylki są mega urocze. Pięknie świecą, pięknie wyglądają. 


Lampki kosztowały 6 zł.



Musiałam na świeżo pochwalić się swoimi łupami, zwłaszcza tymi z KiK. Może w którymś jeszcze sklepie da radę coś z tej promocji znaleźć.
Tymczasem śmigam spać , ta pogoda mnie wykańcza, głowa pęka mi na milion kawałków.

Pozdrawiam