Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy dla mamy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy dla mamy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 grudnia 2018

Promocja Rossmann 2+2 , pomysły na prezenty

Od 10 grudnia w Rossmannie jest promocja 2+2 na produkty do pielęgnacji dziecięcej.
Promocja jest dedykowana dla klientów będących w klubie Rossmann i można z niej skorzystać jeden raz. Promocja trwa do 18 grudnia.

Ja zrobiłam jedne zakupy , ale nie kupiłam wszystkiego co chciałam, skorzystam jeszcze raz z promocji na kartę Męża.
Tradycyjnie zakupy zrobiłam przez aplikację z opcją odbioru  w punkcie. Jak mam coś wybierać to wolę w ten sposób robić zakupy , gdyż mój mały Skrzat nie lubi przebywać w sklepie dłużej niż 30 sekund.


Kupiłam:
 - żel do kąpieli Babydream dużą butlę , schodzi u nas to na prawdę bardzo szybko, słyszałam że jest całkiem ok,
- puder dla niemowląt również z firmy Babydream, jest to coś co jest używane u nas bardzo okazjonalnie, do tej pory mam jeszcze puder z Linomag , który kupiłam jak kompletowałam wyprawkę dla malucha w ciąży.My używamy zasypki na szyjkę. Smyk mocno się ślini i nie zawsze jestem w stanie dokładnie ją wytrzeć, a co za tym idzie zdarzają się jakieś odparzenia lub podrażnia.
- Nivea krem na każdą pogodę, słyszałam same dobre opinie, krem nie zawiera wody więc będzie dobry na mroźną pogodę.
- Bepanthen Sensiderm krem, pierwszy raz go kupiłam, bardziej z myślą o sobie, zaczyna się wietrzna pogoda i przymrozki a co za tym idzie u mnie spore problemy ze skórą na dłoniach, mam nadzieję, że troszkę mi dłonie ukoi.


Tutaj paragon za zakupy. Ta promocja łączy się z innymi aktualnie obowiązującymi.




Dziś dodatkowo przeglądałam aktualne promocje w Rossmannie i znalazłam kilka rzeczy, które mnie zainteresowały i chyba powinnam pokazać je Mikołajowi :P

Maska czysta glinka , nie miałam jeszcze jej, od dłuższego czasu chodzi mi po głowie.

Sole do kąpieli , lubie je za zapach i cenę.

Pomadki , tak wiem miałam nie kupować, ale dostać w prezencie to już chyba mogę :)
Bardzo je lubię i używam je codziennie. Mi się sprawdzają, są świetne. Moje ulubione kolory to : Sweety, Pink Poison , Lovely Lips . Ciekawa jestem koloru Natural Beauty.

Rękawica do masażu , myślę, ze dobra by była do robienia peelingu.
Na razie to na tyle z moich "chciejlist" do świąt jeszcze daleko więc moze się jeszcze wiele zmienić :)

Pozdrawiam

piątek, 7 grudnia 2018

Zakupy Listopad

Pochwalę się tutaj większością zakupów jakie poczyniłam w listopadzie.
Nie ma tego jakoś super dużo i może się dla kogoś ten post wydać całkiem bez sensu.
Osoby , które taki post nie interesuje niech go pominą ;) obiecuję, że niebawem pojawią się bardziej ciekawe wpisy.

Jak już pewnie nie raz wspominałam bardzo lubię czytać, staram się też dużo czytać Skrzatowi, mam nadzieję, że to będzie miał po mnie i nie będzie problemu z czytaniem np lektur.
Staram się dziennie chociaż pół godziny poświęcić na książkę.
Ostatnio czytam książki Małgorzaty J. Kursa.



Nie lubię kupować książek, dla siebie wypożyczam i dla Smyka również.


Biblioteki mają całkiem fajny wybór jeśli chodzi o książki dla dzieci.
Wiem, że niektóre mamy swoim pociechom na głos czytają swoje książki. Ja nie potrafię czytając taką książkę zainteresować swojego synka ani na minutę słuchaniem.
Dużo wygodniej czyta mi się książeczki dla dzieci.



O ile nie jestem zwolenniczką kupowania książek typu bajki dla dziecka ( w prezencie chętnie daje i otrzymuje, ale nie lubię kupować sobie) o tyle książeczki takiego typu jak ta poniżej kupuję bardzo chętnie.



Z tej serii jest wiele książeczek o różnej tematyce, więc można dobrać to, co zainteresuje naszego Malucha.

Był atak na Biedronkę w celu zakupu prezentów.


Te zabawki są świetne, sposób wykonania, kolory.. super sprawa.


Pozostając w tematyce prezentów. Męża bratanica miała drugie urodzinki, z tej okazji kupiliśmy jej grę.


Z serii ciuszkowej kupiłam

skarpetki w Lidlu, nie drogie , dobre gatunkowo



również z Lidla bluzki z długim rękawem, te też są całkiem spoko jeśli chodzi o gatunek,



nie mogłam się oprzeć , świąteczne reniferkowe skarpetki, Pepco


super rajstopki, przyjemne w dotyku, grube, od środka mają przyjemne ocieplenie, fajny wzorek, stópki antypoślizgowe, cena też całkiem ok jak na to co napisałam powyżej, tylko jest "małe" ale !
Rajstopki zapakowane są w taki sposób , że nie było tego widać, ale są źle zszyte. Jak mam być szczera to są drugie lub trzecie rajstopki, które są w ten sposób zszyte i wcale nie pochodziły z jednego sklepu.
Jedna nogawka jest przyszyta przodem, druga zaś tyłem.
Nie da rady ich ubrać bo ciągną nóżkę.


nie lubiłam, zastanawiałam się w Pepco nad tą kamizelką na wiosnę. Kosztowała jakieś śmieszne pieniądze 10-15 zł, ale ostatecznie jej nie wzięłam.


również z Pepco wygrzebane z kosza z przecenami , bluzka z długim rękawem za całe 3 zł/



Z serii gadżety

kolejny wąż do łóżeczka z firmy Sparrow,  jakość wykonania oraz materiałów super.
Jedyne co średnio mnie zadowoliło to kolor.
Kupiliśmy kolor ten sam co ostatnio, ale niestety różni się od poprzedniego odcieniem.
Nie stwarza to wielkiego problemu.
Sparrow Sklep



Mata na podłogę z Pepco. Małe pieniądze jak za cos tak fajnego.
Gruba, przez co amortyzuje przy upadkach, oraz izoluje od podłogi, ciekawa forma, wszystko jest w kolorze czarnym, białym i czerwonym, dla dziecka dobrze , bo same wzory już powodują zainteresowania, a dodatkowo kolorowe zabawki nie giną na jej tle.




 Cena też jest na prawdę spoko. Kupiłam dwa komplety i jest to idealna wielkość dla Synka.



Tak prezentuje się po złożeniu. Dwa zestawy.



Gadżet do wózka. Zestaw do doposażenia wóżka.
Dwa uchwyty na zakupy, kubek na napój oraz uchwyt do telefonu.
Mi chodziło o kubek na napój , ale w zestawie nie wychodziło to wcale dużo drożej więc wzięliśmy cały zestaw .


 Książeczka dla Malucha z Rossmann. Jedna z zabawek która jest w stanie zająć na dłużej.
Książeczka ma fajny rozmiar dla małych rączek, ma różne materiały i struktury do tego lusterko, piszczałkę oraz jedną ze stron szeleszczącą.


Szczotka do mycia butelek.
Szczerze powiedziawszy za te pieniądze szału nie robi, caa się wygina i przegina we wszystkie strony, dość kiepski wyciorek do smoczków.


Mamy już 7 miesięcy więc czas na zmianę rozmiaru smoczka.
Ważne jest to, że smoczki nie są groźne dla naszych pociech jeśli są dobrze dobrane oraz często wymieniane .

Rozszerzamy dietę więc miseczki i łyżeczki są teraz na topie.
Póki co to ja karmię, więc miseczka bez różnicy jaka, powoli rozglądam się za czymś z porządną przyssawką.


W Biedronce była promocja - 50 % na zabawki. Akurat nic ciekawego nie było dla maluchów . Wzięłam grzechotkę bo wyszła 10 zł a Synek jest na etapie rzeczy świecących.
Grzechotka świeci, gra, ma element grzechotki, przy potrząsaniu zmienia melodyjki , ma przycisk który również zmienia melodyjki, łatwo się ją łapie. Świetna sprawa .




Z serii kosmetycznej.
Kremik dla małego. Stosuję go do buźki, do ciała, do pupki. Taki kremik do wszystkiego. Kosztował mniej niz 10 zł ja na swoich rękach odczułam, ze dobrze nawilża.


No i zapomniałam , ze juz to miałam ;/
Serum nabłyszczające do włosów.
Czasami używam po to, aby okiełznać włosy przy czesaniu, kiedy za bardzo się pusza.


Jedna z lepszych moich maseczek.



Tutaj kilka fotek rzeczy wypatrzonych w sklepie :)








Śmigam do maluszka bo powoli łapie focha.
Już przygotowuję kolejny wpis, mam nadzieję na większą ilość wpisów w grudniu. 

środa, 28 listopada 2018

Pomysły na prezenty

Ze względu na sporą ilość zapytań wśród moich znajomych oraz zbliżające się święta postanowiłam zrobić mały wpis o rzeczach, które mogą się przydać Rodzicom oraz Dzieciom.
Są to rzeczy, które sprawdziły się u nas i u moich znajomych.

Takie małe spostrzeżenie ode mnie, chcąc coś kupić dziecku nie skupiajmy się koniecznie na czymś "na teraz" .
U nas najmniej przydatnym prezentem okazały się być ciuszki. Każda z Mam lubi ubierać co innego, co innego u niej się sprawdza , do tego dochodzi jeszcze trafienie z rozmiarem.
Dużo Mam przez całą ciążę kompletuje sobie "idealną garderobę" dla swojego Szkraba.
Zupełnie inna sytuacja ma miejsce, kiedy rodzice to właśnie taki rodzaj prezentu preferują.
Ja słuchając się osób z mojego otoczenia, które już mają dzieci, kupowałam najwięcej ciuszków w rozmiarach 68. trochę w rozmiarze 62, a okazało się, ze nawet rozmiar 56 jest za duży, więc najbliższe mu osoby Nas odwiedzające , które pytały co potrzebujemy, to prosiłam o kupno właśnie ciuszków w miniaturowych rozmiarach.

Moim zdaniem najwygodniej by było, jakby Rodzice sporządzali listę rzeczy, które są im potrzebne, których nie mają i przekazywali ją osobą obdarowującym.
Chociaż wydaje mi się, że u niektórych nie spotkało by się to z aprobatą.

Wracając jednak już do listy prezentów. Są to rzeczy bardzo rozbieżne cenowo, czasem warto z kimś się złożyć i kupić jedną super rzecz, która na pewno ucieszy Rodziców niż kilka pierdółek.

Leżaczek bujaczek
My dostaliśmy taki od Męża z firmy jako prezent. Super się sprawdzał i sprawdza nadal (Mały ma juz 7 miesięcy) i wiem, że posłuży nam jeszcze kilka.

Kolejna rzecz bardzo popularna w ostatnich czasach, must have każdej mamy : szumiś.
Rynek tego typu rzeczami jest przepełniony i bez problemu można wybrać takiego szumiącego misia, który nie zrujnuje nam portfela.
Tutaj opisałam naszego miśka.

Karuzela nad łóżeczko. Warto poszukać takiej wielofunkcyjnej , wtedy ona posłuży na dłużej.
 Naszą mamy już od 7 miesięcy , jest w stałym użytku i nie zapowiada się na to, aby została rzucona w kont.

Mata edukacyjna, dobrze dobrana zadowoli zarówno Rodzica jak i Dziecko.
 Już miesięczne dziecko bardzo chętnie będzie spędzało na niej czas. Ja osobiście polecam maty firmy Tiny Love. Nasza również jest jeszcze w użytku, aczkolwiek przeszła małą modyfikację.
Nasza mata.

Miś Szmatka, zwykły miś, bez udziwnień i udoskonaleń. Damian takiego misia dostał i tak się do niego przywiązał, że bez niego nie potrafi zasnąć. Nasz misiek, a w zasadzie królik jest z Rossmanna.

Krzesełko do karmienia. ceny są podobne do cen huśtawek, jest to rzecz, która na pewno się przyda, dobrze dobrane krzesełko posłuży naprawdę bardzo długo. Nasze krzesełko

Szczeniaczek uczniaczek, zabawka ponadczasowa. Ja niestety takiej nie posiadam, ale z opinii znajomych wiem, że jest super.

Niania elektroniczna/ niania z kamerą. Posiadamy taką, nie potrafię sobie bez niej wyobrazić sobie funkcjonowania. Wpis o naszej niani powstanie na pewno do świąt. Jest to duże ułatwienie dla rodzica, zwłaszcza dla Mam, które po za opieką nad dzieckiem ogarniają dom . Dzięki takiej niani bez zaglądania co chwilkę do dziecka wiemy co  u niego się dzieje.

Karty kontrastowe/ książeczki kontrastowe, jest to również zakup na dłużej.

Książeczki typu : "Moje pierwsze słowa", "Pucio" . Serię "Pucio" wpisaliśmy na List do Świętego Mikołaja. Słyszałam same dobre opinie od znajomych , w internecie też od nich jest pełno. Myślę, że jest to fajny zakup.

Album typu "Mój pierwszy roczek" , jest to coś, o czym rodzice mogą na początku nie pomyśleć, żeby sobie kupić, a jest to świetna pamiątka.
Odcisk stopy bobasa.

Sesja zdjęciowa rodzinna. Tutaj już trzeba dobrze znać rodzinę, bo zdarzają się osoby, które nie lubią zdjęć i na pewno nie będą czuły się komfortowo na sesji więc dla nich ten prezent nie koniecznie może być czymś miłym. Chyba, że wybierzemy alternatywę tylko dla samego bobasa.

Koce, kocyki w każdej ilości. Ostatnio widziałam kocyk z personalizacją (imię, data urodzenia, waga, wzrost) . Później taki kocyk może być super pamiątką.

Maskotka z personalizacją , tak samo jak kocyk jest to co, co na teraz jest fajnym prezentem, a po latach będzie fajną pamiątką.
Naszemu Skrzatowi na Dzień Dziecka kupiłam maskotkę superbohatera z personalizacją z firmy Metoo i taką też zabawkę mam zamiar kupić znajomym, którzy niebawem zostaną rodzicami.
Jeśli jesteście zainteresowani takim pluszakiem zapraszam  do zapoznania się z ich ofertą.

Jeździk pchacz, stolik edukacyjny, tablica manipulacyjna to również fajne prezenty, ich wybór jest na prawdę duży na rynku, taki prezent będzie cieszył zarówno rodzica jak i dziecko .

Z bardziej już wymyślnych prezentów to: sterylizator do butelek, inhalator, nawilżacz powietrza.
Są to rzeczy bez których żyć można, ale jak już je mamy , to ułatwiają życie .

Moja rada jest taka, żeby nie wstydzić się pytać oraz nie wstydzić się mówić co byśmy chcieli.
Zdarza się, że np rodzice preferują tylko drewniane zabawki i dając zabawkę plastikową burzymy ich system . Pytając ich o prezent, kupimy to co oni chcą a co za tym idzie uszanujemy ich zdanie.
Oczywiście to działa w drugą stronę również, nie możemy na siłę narzucać swojego zdania innym .


Mam nadzieję, że chociaż troszkę pomogłam przy wyborze prezentów dla Maluszków.

środa, 14 listopada 2018

Dzisiejsze zakupy

Dziś pierwszy raz od tygodnia wyszłam z domu. Mamy mała kwarantannę, Synek załapał gdzieś Różyczkę i nie mogę z nim wychodzić z domu jeszcze przez około tydzień , półtora więc kisimy się w domu .
Dzisiaj Mąż miał wolne więc mogłam wyskoczyć na drobne zakupy. Oczywiście była to praktycznie sama spożywka , ale wpadło jeszcze kilka innych rzeczy

W Biedronce jest w promocji maska do włosów Syoss .
W mojej Biedronce byla akurat ostatnia odbudowująca przeciążone włosy.
Maski te kosztują teraz ok15 zł .

W Lidlu na promocji były małe maski do włosów . Lubię je, taka mała saszetka starcza mi na dwa razy . Aktualnie sztuka kosztuje 95 groszy. 

W Pepco byłam rozejrzeć się za ozdobami świątecznymi.  Uwielbiam święta a co za tym idzie bardzo lubię oglądać i wybierać ozdoby , a następnie rozstawiać je po całym domu ... Już nie mogę się doczekać . Ale nic z tych rzeczy nie kupilam. Staram się wytrzymać w postanowieniu , że ozdoby będę kupowała dopiero jak za jakiś czas z Mężem pojedziemy na większe zakupy.
W Pepco kupiłam śliniaczki . Dwupak za 10 zł , te śliniaki są ciut większe od tradycyjnych i są na ceracie dzięki czemu nie będą przemakać .