Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 stycznia 2019

Druga tura prezentów

Część prezentów dla nas , a przede wszystkim dla naszego Skrzata , Mikołaj doniósł troszkę po Wigilii.

Kolejny króliczek do króliczej rodzinki.


Drewniany sorter , Arka. Super zabawka , już teraz jest w użyciu, co prawda nie dokładnie tak jak powinien być używany, ale Mały cieszy się jak hałasują wrzucane tam zabawki.






U Prababci również był Mikołaj i zostawił pieniążki oraz kilka drobiazgów.


Prześwietna książeczka. "Dotykamy kolorów", mamy kolor żółty, będę poszukiwać innych kolorów.
Książeczka ma część stron, które mają różne faktury, teraz jeszcze nie do końca Skrzat rozumie to, ale ma już swoją jedną ulubioną stronę z kukurydzą.



Obrazki są bardzo przyjemne dla oka.


Kubek niekapek do nauki picia . Na razie oswajamy się z nim, ale już widać , ze jest wygodny do trzymania, Mały chętnie łapie go w rączki i obgryza ustnik, ma jeszcze mały kłopotek żeby go przechylać żeby się napić.




Miseczka z przyssawką. Jest na prawdę mocna, super się trzyma , łatwo się ją myje, nie przebarwia się, jest stabilna i łatwo z niej się nabiera jedzonko. 


Śliniaczki jednorazowe. Do tej pory nosiłam jeden śliniak w torbie i nie było z tym problemu póki był czysty jak był po jedzeniu to już różnie bywało. Będę testowała, dam znać jak się spisują.
Te są z Auchan, widziałam kilka dni temu że takie też są w Rossmannie.





My dostaliśmy jeszcze grę Kalambury oraz słodycze.
A Synek dostał jeszcze dresik.


Pozdrawiam

czwartek, 27 grudnia 2018

Świąteczna chwalipięta

Dziś szybki post z serii chwalipięta.
Jak biegałam w poszukiwaniu prezentów sporo opinii od osób z mojego otoczenia na ten temat usłyszałam. Myślę, ze każda rodzina ma jakiś swój system jeżeli chodzi o prezenty, nam sprawia przyjemność robienie sobie prezentów, kupowanie jakiś drobiazgów.
U nas w rodzinie jest takie założenie, że każdy każdemu kupuje jakiś drobiazg.
Damian jest jedynym dzieckiem z mojej strony rodziny więc wiadomo, że ma dzięki temu przywileje.

W tym roku wyjątkowo dobrze przygotowałam się do pakowania prezentów, zazwyczaj nie starczało mi już czasu i sił na poszukiwania czegoś co było by spójne i fajnie dobrane do prezentu znajdującego się w środku. Tym razem udało się !
Niestety jak to ja gapa, byłam tak zaaferowana tym pakowaniem, że zapomniałam robić zdjęcia.
Jedno zdjęcie jakieś się uchowało więc chwalę się :)



A teraz prezenty dla naszego małego Elfa. Mam w planie za jakiś czas zrobić recenzję każdej zabawki jaką dostał. Na tą chwilę rozpakowaliśmy wszystkie, sprawdziliśmy czy działają , ale wyjęta do zabawy jest jedna zabawka. Muszę zrobić mały porządek w zabawkach, a też nie chce dawać wszystkich zabawek na raz, żeby cieszył się nimi dłużej i dostrzegł , że każda z zabawek jest inna i równie ciekawa.

Puzzle drewniane.

Chwilę się nimi bawiliśmy, ale póki co lubi je zrzucać z krzesełka :)
Bardzo mi się podobają, zobaczymy jak za jakiś czas podejdzie do nich Elfik.



 Zestaw dresików

Bardzo fajne gatunkowo, nie rozumiem troszkę ich rozmiarówki ,bo to raczej rozmiar 68 niż 62.
A dla naszego Chudziaka pod tym względem są one fajne, że mają w pasie ściągacz , dzięki czemu nie będą mu spadać z pupci .


Bluzy

Są one dobrane pod komplet do spodenek. Tutaj również rozmiarówka na 68.
Bardzo przyjemny miękki materiał.


Klocki drewniane

Bardzo duży zestaw, to co zdążyłam zobaczyć klocki są w żywych kolorach, popakowane w woreczki, ciekawe kształty i ilość dają możliwość ciekawych budowli do stworzenia. 
Na tą chwilę jeszcze jest to " za dorosła " zabawka i czeka na regale na swoją kolej. 


Drewniana kolejka

Jest to prezent od nas. Połączenie kolejki i klocków.
Klocuszki są w ciekawych kształtach, kolorowo wymalowane, wagoniki można połączyć, łatwo się ją prowadzi. To takie wrażenie po chwilowej zabawie. Każdy wagonik kolejki jest zapakowany w osobny woreczek strunowy co może później pomóc w porządkowaniu klocków.
Również na razie jest odłożona na regał .



Muzyczny słonik

Super zabawka. Aktualnie jest ona w użyciu. Synek w sumie sam ją wybrał jako zabawkę na teraz.
Kiedy wszystkie paczki były rozpakowane to do niej właśnie podpełzł i nią się zainteresował.
Testujemy ją od Wigilii i już pierwsze opinie się nam pojawiają.


 Miś Tuptuś

Spodobał nam się jak byliśmy na zakupach w Auchan, małego też zainteresował, kiedyś coś przy Dziadku na jego temat wspomniałam , a Dziadek podłapał temat i takiego misia nam sprezentował.
Fajnie wykonana zabawka. Na razie również czeka na regale na swoją kolej, ale troszkę się nią bawiłam i jestem pozytywnie zaskoczona funkcjami i wykonaniem zabawki.



Pojazdy

Drewniany zestaw pojazdów. Aktualnie bawimy się taksówką , znakiem i autobusem.
Helikopter po pierwszych 3 sekundach został pozbawiony śmigła , co spowodowało odłożenie go "na póżniej".



Drewniane puzzle kaczuszka

Puzzle bardzo fajne, duże elementy wszystko ładnie wykonane.



Grzechotka i gryzak

Póki co najlepszą zabawą jest szeleszczenie papierem i ciągnięcie za kokardkę , więc prezent jeszcze nie rozpakowany :)



Hipp żel do kąpieli

Jest to hipoalergiczny żel do kąpieli dla maluszków od 1 dnia życia , który bawi wodę na zielono.
Pięknie pachnie , ale jeszcze nie używaliśmy do kąpieli.


Kolejne ubranka

Bluzka, na za jakiś czas bo rozmiar 80, bardzo przyjemny materiał .


Spodenki dresowe

Bardzo śmieszne , na pośladku mają "kieszonkę" po otworzeniu zameczka widzimy uśmiechniętą buźkę .



Papuga gaduła

Prezent największe zaskoczenie, na razie głównie ja z Mężem ją testowaliśmy. Bardzo nam się spodobała.




Część prezentów dla nas.

Zegarek Męża



Nowa planszówka Męża


Mikołaj dostał mój list !!! :)

Nowa piękna torebka, następczyni Pumy


Również kolejny prezent z listu do Mikołaja - prześcieradło .



Kosmetyki :

Zestaw Bielenda poprosiłam Pana Mikołaja Męża żeby mi kupił jak akurat była promka w Rossmannie, po co miał przepłacać.
W moim zestawie znajduje się :   
- śmietanka do oczyszczania i demakijażu
- serum regenerujące
- krem regenerujący.


Zestaw Ziaja Gdanskin
Z tej serii miałam żel pod prysznic był bardzo przyjemny, ciekawe jak reszta produktów.
W moim zestawie są:
- rozświetlający balsam do ciała, intensywnie nawilżający
- glicerynowe mydło do ciała pod prysznic i do kąpieli,
- nawilżająca mgiełka zapachowa do twarzy i ciała,
- serum nawilżające booster anty-age wygładzające zmarszczki .


Ramka na zdjęcie.
Prześliczna !


Perfum, w tym wypadku Mikołajem był brat, trafił w 10 !

 

Tak jak wspominałam jest to część prezentów, bo części zdjęć nie zdążyłam zrobić.
Ja dostałam jeszcze słodycze, pieniądze z przeznaczeniem na zakupy w Ikea, bo Mikołaj nie miał po drodze po bon upominkowy, szampon z Pharmaceris, balsam do ciała, krem do rąk - to rzeczy , które teraz na szybko pamiętam.
Mąż dostał również pieniądze, perfum, słodycze oczywiście, skarpetki , maszynkę do golenia z opcją stylizacji zarostu (widać nie tylko mi przeszkadza ,że ostatnio rzadziej się goli :P ) 


Może te nasze prezenty natchną kogoś na przyszły rok ?

Prezenty, które my daliśmy to między innymi :
- dwie fotoksiążki dla dziadków ze zdjęciami wnuka z jego pierwszych 6 miesięcy życia,
- zestawy kosmetyków dobranych do osób obdarowywanych , nic takiego kupionego na "a niech ma",
- album do wklejania zdjęć ze zdjęciami Małego i komentarzami naszymi - również pierwsze 6 miesięcy
- śmieszne skarpetki, brelok do kluczy związany z autem i pasją do aut osoby która go dostała, 
- ramka z kilkoma miejscami na zdjęcia plus kilkanaście zdjęć wywołanych do albumu i zestaw ulubionych kosmetyków , to prezent dla Mojej Babci, zdjęcia to zdjęcia moje, Męża oraz Damiana, Babcia ostatnio tworzy albumy więc dla niej to bardzo trafiony prezent,
- kula śnieżna
- perfumy,
- pomadka którą ta osoba akurat chciała,
- zestaw różnych maseczek do twarzy,
- gry planszowe,

Dla najmłodszych:
- drewniane zabawki typu: kasa fiskalna, kolejka z klockami , zestaw kawowy
- pluszaki 
- gry planszowe
- gry rodzinne


Już tworzy się u mnie nowa lista prezentów :) 
Po części są to rzeczy już gdzieś podsłuchane od osób zainteresowanych oraz prezenty podpatrzone na blogach czy instagramie.



Pozdrawiamy ! 

piątek, 7 grudnia 2018

Zakupy Listopad

Pochwalę się tutaj większością zakupów jakie poczyniłam w listopadzie.
Nie ma tego jakoś super dużo i może się dla kogoś ten post wydać całkiem bez sensu.
Osoby , które taki post nie interesuje niech go pominą ;) obiecuję, że niebawem pojawią się bardziej ciekawe wpisy.

Jak już pewnie nie raz wspominałam bardzo lubię czytać, staram się też dużo czytać Skrzatowi, mam nadzieję, że to będzie miał po mnie i nie będzie problemu z czytaniem np lektur.
Staram się dziennie chociaż pół godziny poświęcić na książkę.
Ostatnio czytam książki Małgorzaty J. Kursa.



Nie lubię kupować książek, dla siebie wypożyczam i dla Smyka również.


Biblioteki mają całkiem fajny wybór jeśli chodzi o książki dla dzieci.
Wiem, że niektóre mamy swoim pociechom na głos czytają swoje książki. Ja nie potrafię czytając taką książkę zainteresować swojego synka ani na minutę słuchaniem.
Dużo wygodniej czyta mi się książeczki dla dzieci.



O ile nie jestem zwolenniczką kupowania książek typu bajki dla dziecka ( w prezencie chętnie daje i otrzymuje, ale nie lubię kupować sobie) o tyle książeczki takiego typu jak ta poniżej kupuję bardzo chętnie.



Z tej serii jest wiele książeczek o różnej tematyce, więc można dobrać to, co zainteresuje naszego Malucha.

Był atak na Biedronkę w celu zakupu prezentów.


Te zabawki są świetne, sposób wykonania, kolory.. super sprawa.


Pozostając w tematyce prezentów. Męża bratanica miała drugie urodzinki, z tej okazji kupiliśmy jej grę.


Z serii ciuszkowej kupiłam

skarpetki w Lidlu, nie drogie , dobre gatunkowo



również z Lidla bluzki z długim rękawem, te też są całkiem spoko jeśli chodzi o gatunek,



nie mogłam się oprzeć , świąteczne reniferkowe skarpetki, Pepco


super rajstopki, przyjemne w dotyku, grube, od środka mają przyjemne ocieplenie, fajny wzorek, stópki antypoślizgowe, cena też całkiem ok jak na to co napisałam powyżej, tylko jest "małe" ale !
Rajstopki zapakowane są w taki sposób , że nie było tego widać, ale są źle zszyte. Jak mam być szczera to są drugie lub trzecie rajstopki, które są w ten sposób zszyte i wcale nie pochodziły z jednego sklepu.
Jedna nogawka jest przyszyta przodem, druga zaś tyłem.
Nie da rady ich ubrać bo ciągną nóżkę.


nie lubiłam, zastanawiałam się w Pepco nad tą kamizelką na wiosnę. Kosztowała jakieś śmieszne pieniądze 10-15 zł, ale ostatecznie jej nie wzięłam.


również z Pepco wygrzebane z kosza z przecenami , bluzka z długim rękawem za całe 3 zł/



Z serii gadżety

kolejny wąż do łóżeczka z firmy Sparrow,  jakość wykonania oraz materiałów super.
Jedyne co średnio mnie zadowoliło to kolor.
Kupiliśmy kolor ten sam co ostatnio, ale niestety różni się od poprzedniego odcieniem.
Nie stwarza to wielkiego problemu.
Sparrow Sklep



Mata na podłogę z Pepco. Małe pieniądze jak za cos tak fajnego.
Gruba, przez co amortyzuje przy upadkach, oraz izoluje od podłogi, ciekawa forma, wszystko jest w kolorze czarnym, białym i czerwonym, dla dziecka dobrze , bo same wzory już powodują zainteresowania, a dodatkowo kolorowe zabawki nie giną na jej tle.




 Cena też jest na prawdę spoko. Kupiłam dwa komplety i jest to idealna wielkość dla Synka.



Tak prezentuje się po złożeniu. Dwa zestawy.



Gadżet do wózka. Zestaw do doposażenia wóżka.
Dwa uchwyty na zakupy, kubek na napój oraz uchwyt do telefonu.
Mi chodziło o kubek na napój , ale w zestawie nie wychodziło to wcale dużo drożej więc wzięliśmy cały zestaw .


 Książeczka dla Malucha z Rossmann. Jedna z zabawek która jest w stanie zająć na dłużej.
Książeczka ma fajny rozmiar dla małych rączek, ma różne materiały i struktury do tego lusterko, piszczałkę oraz jedną ze stron szeleszczącą.


Szczotka do mycia butelek.
Szczerze powiedziawszy za te pieniądze szału nie robi, caa się wygina i przegina we wszystkie strony, dość kiepski wyciorek do smoczków.


Mamy już 7 miesięcy więc czas na zmianę rozmiaru smoczka.
Ważne jest to, że smoczki nie są groźne dla naszych pociech jeśli są dobrze dobrane oraz często wymieniane .

Rozszerzamy dietę więc miseczki i łyżeczki są teraz na topie.
Póki co to ja karmię, więc miseczka bez różnicy jaka, powoli rozglądam się za czymś z porządną przyssawką.


W Biedronce była promocja - 50 % na zabawki. Akurat nic ciekawego nie było dla maluchów . Wzięłam grzechotkę bo wyszła 10 zł a Synek jest na etapie rzeczy świecących.
Grzechotka świeci, gra, ma element grzechotki, przy potrząsaniu zmienia melodyjki , ma przycisk który również zmienia melodyjki, łatwo się ją łapie. Świetna sprawa .




Z serii kosmetycznej.
Kremik dla małego. Stosuję go do buźki, do ciała, do pupki. Taki kremik do wszystkiego. Kosztował mniej niz 10 zł ja na swoich rękach odczułam, ze dobrze nawilża.


No i zapomniałam , ze juz to miałam ;/
Serum nabłyszczające do włosów.
Czasami używam po to, aby okiełznać włosy przy czesaniu, kiedy za bardzo się pusza.


Jedna z lepszych moich maseczek.



Tutaj kilka fotek rzeczy wypatrzonych w sklepie :)








Śmigam do maluszka bo powoli łapie focha.
Już przygotowuję kolejny wpis, mam nadzieję na większą ilość wpisów w grudniu.