sobota, 11 sierpnia 2018

Kolejne łupy dla Malucha

Jakiś czas temu była znów akcja ciuszków dla maluszków w Lidlu.
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie pojawiła się na tej promocji.
Synek chyba też bardzo chciał , dlatego nie spał już od 5, więc spokojnie już przed 7:00 rano stałam grzecznie w kolejeczce do zamkniętych jeszcze drzwi Lidla wraz z kilkoma innymi matkami wariakami. Dzięki temu dostałam wszystko co chciałam.
A jeszcze jedna rzecz która mi pomogła w tym, to to,że Lidl od kiedy weszły niedziele niehandlowe jest otwarty od 7:00 ,a część osób tego nie zakodowała :)



Jak Mąż zobaczył ilość rzeczy z jaką przyszłam myślałam, że dostanie \zawału, ale jak zobaczył paragon to stwierdził, że wcale źle nie jest.



Bluza, ciężko zrobić jej jakieś ładne zdjęcie.
Jest bardzo fajna, lekka dobra na chłodne wieczory.




Spodnie , dla nas ciut przy długie.



Bodziaki z krótkim rękawem.
Body z Lidla są świetne do zakładania przez głowę, nie wyciągają się  , nie wywlekają a zakłada się je bardzo wygodnie.




Bodziaki długi rękaw



Piżamka



A tutaj kilka rzeczy kupionych na promocji w Pepco jeszcze jak byłam w ciąży.
Kupowałam wtedy różne rozmiary ciuszków bo były super ceny . Ciuszki posegregowałam sobie rozmiarami i teraz co jakiś czas je wyciągam i sprawdzam czy już się nadaje do noszenia.


Kaftaniki, u nas w ogóle się nie sprawdziły. Nie lubiłam ich zakładać zdecydowanie bardziej wolę body lub śpiochy.


Body z długim rękawem sztuka za 5 zł


Kolejne bodziaki za 4 i 7 zł


Tak , tak nie pomyliłam się, nie zrobiłam dwa razy zdjęcia temu samemu zestawowi. Po prostu kupiłam dwa razy to samo , taka zakręcona byłam :)


I jeszcze więcej bodziaków :)


I spodenki :
dresowa 5 zł
pluszowe 8 zł
cienkie 6 zł


I na deser bodziaki :)
krótki rękaw 5zł
długi z misiem 5 zł
długi z chmurką 4 zł



I teraz już całkiem poważnie mam zakaz robienia zakupów.
Mam nadzieję, że wytrzymam i nic więcej nie kupię bez potrzeby nagłej :)
W zanadrzu już czeka kilka postów więc mimo zakazu zakupowego mam jeszcze co tu wrzucać :)


Pozdrawiam 

Zakupy ubraniowe dla dziecka

Mały zbiór mi się już zrobił ciuszków i nie tylko jakie kupowałam w ostatnim czasie dla Krasnoludka.



Na pierwszy rzut promocja z Pepco

Rampers 5 zł

Ręcznik z kapturkiem za 20 zł




Ręcznik z kapturkiem 20 zł



Body z długim rękawem, rewelacyjny materiał 10 zł



Body kupione "na zapas" , ale materiał tak przypadł mi do gustu , że postanowiłam kupić.




Body z krótkim rękawem 6 zł





Skarpetki z Lidla, już dawno temu kupione 3 pak za 10 zł



Prezent z Lidla, dostaliśmy jakiś czas temu, ale kilka osób mnie dopytywało co to, więc postanowiłam napisać tutaj.
Jest to kocyk/ śpiworek do nosidełka, ma w sobie miejsce na pasy , dzięki czemu dziecko jest bardzo szczelnie opatulone cieplutkim kocykiem.
Kocyk jest miękki, ciepły, przyjemny dla dziecka. Nie wiem ile kosztował , tak jak wspominałam jest to prezent, my użyliśmy go dosłownie kilka razy, ale bardzo byłam z niego zadowolona i nie wykluczam, że w tę zimę też będę z niego korzystała.




Bluza z kapturem, kupiona w Kaufland za ok 20 zł złapałam jakąś dodatkową promocję.
Bardzo fajna , przyjemna i taka idealna na teraz, nie za gruba nie za cienka.








Zamówienie SMYK
Skarpetki 5 zł


Body z krótkim rękawem 10 zł






To na razie tyle. Na razie ponieważ kilka rzeczy już jest zamówionych, kilka czeka na zamówienie.
Muszę jeszcze przejrzeć garderobę synka bo zauważyłam , że kilka ciuszków już jest za małych,




Mata Edukacyjna Tiny Love

Dziś chcę opisać jeden z lepszych zakupów dla Naszego Szkraba.
Jest to mata edukacyjna. Długo zastanawiałam się nad wyborem maty między matą kontrastową a kolorową. Ostatecznie zdecydowałam, ze trochę koloru się przyda i szukam fajnej maty pośród mat kolorowych.

Nasz wybór padł na matę edukacyjną Tiny Love Leśna Kraina
Zamawiałam ją ze sklepu SMYK , była na nią promocja , zapłaciłam za matę 150 zł.
Mata posiada przesuwne zaczepy na których zamontowane są zabawki, dzięki temu można dostosować ułożenie zabawek według potrzeb malucha , dla mnie na plus wpływa to, że można dokupić do tej maty inne zabawki.
Sama mata jest dość duża, daje to możliwość dziecku do przemieszczania się,a w późniejszym czasie do siedzenia i zabawy.

Mata posłuży naszemu dziecku nie tylko kiedy leży, ale również kiedy siedzi.
Kiedy maluch leży na pleckach maluszek może cieszyć się zabawkami zawieszonymi na pałąkach, sięgać do nich,
leżenie na brzuszku też nie będzie nudne, mata ma bezpieczne lusterko w którym maluch może się przyglądać, elementy szeleszczące
pozycja siedząca , w tej pozycji maluch może w pełni poznać zabawki, poznać ich nowe funkcję.
Mata jest na tyle duża i wygodna , ze możemy na niej bawić się razem z dzieckiem.




Ptaszek jest to zabawka elektroniczna. Brzuszek ptaszka świeci się zmieniającymi światłami, co przykuwa uwagę mojego Skrzata na dłuższą chwilę.
Ptaszek ma dwa tryby:
- tryb pierwszy: po ustawieniu tego trybu kiedy dziecko dotknie brzuszka ptaszka lub gwałtownie i wystarczająco silnie szarpnie zabawką z pałąka włączy się pojedynczy dzwięk jest ich wgranych kilkanaście,
- tryb drugi: muzyka będzie grała w sposób ciągły, wydaje mi się że jest to 30-40 minut jeśli nie ruszamy ptaszka, przy każdym dotknięciu brzuszka ptaszka melodyjka się zmienia.

Mata zawiera:
bezpieczne lusterko, lusterko jest plastikowe, lekkie, duże dzięki czemu maluszek może siebie wygodnie oglądać.




Tasiemki, trawki , metki. 

- gryzak, miękki , łatwy do uchwycenia dzięki swojemu kształtowi, obok gryzaka jest listek, który ułatwia chwycenie zabawki i dodatkowo przykuwa uwagę dziecka,


- borsuk z szeleszczącym brzuszkiem, borsuk jest płaski dzięki czemu dziecku łatwiej go chwycić



- szeleszczące elementy na samej macie



- grzechotka sarenka z wibracją.
Sarenka po naciągnięciu wibruje, jej nogi - sznureczki są łatwe do chwycenia u nas chętnie są też obgryzane :)



- bóbr w ogonie ma element szeleszczący, po przez dziurę w brzuchu łatwo się go chwyta a po potrząśnięciu wydaje z siebie zabawny dźwięk,


My testujemy tą matę ponad miesiąc. Z małymi wyjątkami Nasz Szkrab bawi się na niej codziennie i jakby zsumować ten czas myślę, że są to 3-4 godziny dziennie. Zauważyłam też, że co jakiś czas inny element jest "ulubionym".
U nas mata pomaga w ćwiczeniu łapania i utrzymywania zabawki w rączce, motywuje do ponoszenia się , podnoszenia głowy i obracania jej na boki.

Mój syn jest wcześniakiem, istotna u nas jest rehabilitacja ruchowa, do tej pory dość ciężko było zainteresować i zmotywować synka do ćwiczeń, teraz wystarczy położyć go na macie, zmienić konfigurację zawieszek i sam próbuje łapać, obracać się czy podnosić głowę. 

Moim zdaniem ta mata jest świetna, zobaczymy jak będzie się sprawdzała za jakiś czas, kiedy synek będzie siedział. 

Pozdrawiam

niedziela, 5 sierpnia 2018

"Przytulajka "

Przytulajka to książka zawierająca w sobie trzynaście opowieści ,które napisały między innymi Karolina Wilczyńska , Natalia Sońska , Izabela M. Krasińska.
Są to opowiadania w których "nasi milusinscy " zmieniają życia swoich właścicieli. Każda z Pań napisała swoją opowieść o domowych pupilach. Książka łapie za serce. Oczy wilgotnieją, a czasem nawet popłynie łza.
Jedne opowiadania są mniej drugie bardziej wzruszające , ale wszystkie udawaniają nam , że zwierzęta zmieniają ludzi.